To nie pierwszy raz, kiedy piszemy o tym, jak szkodliwe są wciąż powtarzane zmęczonym mamom frazesy w stylu - "śpij, kiedy dziecko śpi". Do jakich tragedii mogą doprowadzić, pokazuje ta historia. 3-latek, który położył się na drzemkę wraz z mamą ledwo uszedł z życiem.
Do wypadku doszło w miniony piątek, w gminie Dębowa Kłoda w powiecie Parczewskim w godzinach popołudniowych. Gdy mama obudziła się ze wspólnej drzemki, jej synka nie było obok.
Dowiedz się: Drzemka ważniejsza niż myślałaś. Dlaczego lepiej nie budzić dziecka w ciągu dnia?
Zobacz: 3-latek to wciąż maluch, a nie duże dziecko. Sprawdź, czy nie wymagasz od niego za wiele?
Cudem uniknięto tragedii
3-letni chłopiec przebywał pod opieką mamy, podczas gdy jego tata pracował nieopodal, na ich gospodarstwie rolnym. Najprawdopodobniej, podczas popołudniowej drzemki, chłopiec obudził się i samodzielnie wyszedł z domu w kierunku przydomowej sadzawki.
Dziecko zostało odnalezione nieprzytomne, przez sąsiada. Mężczyzna natychmiast przystąpił do resuscytacji. Jego działania okazały się na tyle skuteczne, że wkrótce chłopiec odzyskał oddech. Na miejsce przyleciał jednak helikopter LPR i przetransportował dziecko do szpitala w Lublinie.
34-letnia matka chłopczyka była trzeźwa.
Policja apeluje do opiekunów dzieci
Policja zwraca się do rodziców z apelem, by rozmawiać z dziećmi i tłumaczyć im zagrożenie.
- Apelujemy do rodziców i opiekunów o zwiększenie nadzór rodzicielskiego, zwłaszcza nad tak małymi dziećmi. Tłumaczenie, rozmowa oraz nauka podstawowych zasad bezpieczeństwa może zminimalizować ryzyko nieszczęśliwych wypadków - radzą funkcjonariusze KPP Parczew.
Policjanci dodają też, że zbiorniki wodne wokół domu zawsze stanowią zagrożenie dla dzieci i należy je odpowiednio zabezpieczać.
- Należy odpowiednio oznakować i zabezpieczyć znajdujące się w rejonie domów zbiorniki, sadzawki, stawy, wykopy lub pozostałości po zbiornikach wodnych - przed dostępem osób trzecich, szczególnie dzieci - czytamy w oficjalnym komunikacie policji.
Przeczytaj: Śpij, kiedy dziecko śpi... "Większej bzdury nie słyszałam" - mówią mamy, a psycholog potwierdza
Źródło:
parczew.policja.gov.pl