Dziecko połknęło tabletki na placu zabaw. Przedszkolanki nikomu o tym nie powiedziały

2025-04-03 10:30

Czteroletnie dziecko podczas pobytu w przedszkolu połknęło nieustaloną liczbę tabletek psychotropowych. Czterolatek znalazł leki przy płocie. Po ich zażyciu znalazł się w stanie zagrażającym życiu. Nauczycielki nie powiedziały jego mamie ani słowa o tabletkach...

Dziecko połknęło tabletki w placu zabaw. Przedszkolanki nikomu o tym nie powiedziały

i

Autor: Getty Images

Wszystko to wydarzyło się w Lubinie, 28 sierpnia ubiegłego roku. Bezpośrednio po zdarzeniu sprawa nie trafiła do mediów. Stało się to dopiero teraz, kiedy nauczycielki przedszkola usłyszały zarzuty. Obie nie przyznają się do winy.

Blister z lekami podnosiło więcej dzieci

Co robiły leki psychotropowe w miejscu, gdzie bawiły się przedszkolaki? Tego nie wie nikt. Dzięki nagraniom z kamer wiadomo tylko, że blister podnosiło z ziemi kilkoro dzieci. Jedno z nich połknęło nieustaloną liczbę tabletek. Nauczycielka na widok leków w rękach dziecka, zabrała mu je i wyrzuciła do kosza. Było tuż po godzinie 15.

Godzinę później po dziecko przyszła mama. Dziecko już wtedy słaniało się na nogach. Działanie leków objawiało się również bełkotliwą, niewyraźną mową. Wezwano pogotowie. Czterolatek trafił o szpitala w Lubinie. Lekarze w szpitalu w Lubinie nie byli w stanie ustalić przyczyn stanu zdrowia chłopca.

Prokuratura: „Przedszkolanki nie przekazały informacji...”

Jak podaje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy: „Przedszkolanki nie przekazały matce informacji, że dziecko mogło połknąć tabletki.”

Z uwagi na niemożność ustalenia co dziecku dolega, przetransportowano je do oddziału intensywnej terapii szpitala we Wrocławiu. Dopiero tam, około godziny 19. z przedszkola uzyskano informację, że dziecko mogło zażyć znalezione na podwórku leki i że były to leki psychoaktywne

- przekazała rzeczniczka prokuratury.

Gdyby lekarze wiedzieli wcześniej o tabletkach, wcześniej przeprowadziliby płukanie żołądka i wdrożyli płynoterapię. Na szczęście leki psychotropowe nie spowodowały uszkodzeń narządów wewnętrznych dziecka. Jednak doprowadziły do trwającego kilkanaście godzin stanu zagrażającego życiu chłopca.

Zarzuty usłyszały dwie nauczycielki przedszkola, które nie dopilnowały chłopca oraz nie powiadomiły nikogo o zażyciu przez niego leków.

W wyniku tego chłopiec połknął nieustaloną liczbę tabletek psychoaktywnych, co spowodowało u niego narastające objawy zaburzenia świadomości i niewydolności oddechowej skutkujące koniecznością zaintubowania, prowadzenia wentylacji zastępczej oraz zastosowaniu leczniczej płynoterapii, który to stan kliniczny odpowiada chorobie realnie zagrażającej życiu 

-  mówiła prok. Liliana Łukasiewicz.

Obu nauczycielkom grozi kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. Obie nie przyznają się winy i odmawiają składania wyjaśnień.

M jak Mama Google News