Dominika Serowska i Marcin Hakiel poznali się latem 2023 roku. Media szybko podchwyciły żart Dominiki, że stało się to przy straganie z czereśniami, które sprzedawała tancerzowi. Tak naprawdę para poznała się podczas jednej z imprez, przez wspólnych znajomych.
Dominika Serowska i Marcin Hakiel: historia pewnej miłości
Na widok pięknej brunetki Marcin Hakiel szybko zrozumiał, że to wyjątkowa kobieta. I jak się okazało - miała odegrać w jego życiu wyjątkową rolę.
Dominika Serowska jest młodsza od Marcina Hakiela o 9 lat. Mimo różnicy wieku i doświadczeń - rozumieją się doskonale. Tancerz ma za sobą medialny związek z Katarzyną Cichopek, z którą doczekał się dwójki dzieci: Adam ma już 16, a Helena 12 lat. Adam Hakiel rozwiódł się z aktorką w sierpniu 2022 roku. Po 17 latach związku miał dowiedzieć się, że żona dopuściła się zdrady. W wywiadzie dla Żurnalisty, Adam Hakiel przyznał, że kiedy Katarzyna Cichopek nie chciała wyjaśnić mu, co się dzieje, wynajął prywatnych detektywów. Kilka dni później wiedział już wszystko.
Mimo że nie była to łatwa sytuacja, tancerz na szczęście nie przestał wierzyć w miłość. Kiedy poznał Dominikę Serowską - uznali, że nie od razu ogłoszą światu, ile ich łączy. Przyszedł jednak dzień, kiedy już nikt nie mógł mieć wątpliwości, że są razem. Szczęśliwi i zakochani po uszy. A potem również zaręczeni.
Niedługo potem okazało się, że Dominika jest w ciąży. Pod koniec 2024 roku powitali na świecie swojego syna, Romeo Jeremiego.
Dlaczego Dominika Serowska woli mieć narzeczonego na oku w niedzielne przedpołudnia?
Marcin Hakiel nigdy nie ukrywał, że bliskie są mu tradycyjne wartości. Jeszcze kiedy ukochana była w połogu, głośno mówił o tym, że marzy by urodziła mu kolejne dziecko. Kiedy mówił to publicznie, Dominika Serowska taktownie gasiła zapędy narzeczonego, twierdząc, że jest jeszcze za wcześnie na kolejną ciążę.
Marcin Hakiel chciałby też, by Romeo został ochrzczony, z czym mama chłopca nie do końca się zgadza.
Ja nie wypuszczam Marcina w niedzielę o 11 z młodym na spacer, bo wiesz, nie wiadomo, gdzie on pójdzie. (...) Boję się, że zrobi to za moimi plecami
- zażartowała w rozmowie z dziennikarką Pudelka.
Choć media próbują wykorzystać wątek chrztu jako kość niezgody między narzeczonymi - w rzeczywistości rodzice Romeo wcale się o to nie kłócą. Uznali, że gdy synek dorośnie sam zdecyduje, czy chce należeć do Kościoła, czy nie.
