O rodzinie Clarke usłyszeliśmy na początku 2023 roku, gdy na świat przyszły pięcioraczki z Horyńca. Niestety, jedno z nich zmarło, rodzeństwo pożegnało swojego małego braciszka. Kilka dni temu wieloraczki skończyły dwa lata (dzieci urodziły się 12 lutego 2023 r., w 28. tygodniu ciąży).
Czas pędzi, a my stale możemy podglądać, co słychać u znanej rodziny. Śledzimy nie tylko kolejne postępy Czarusia, ale i zwyczajną codzienność. Chociaż ta nie do końca jest taka - mieszkając w Tajlandii doświadczają przygód, na które w Polsce raczej nie możemy liczyć.

Mama pięcioraczków pokazała gościa, który pojawił się w ich ogrodzie
Dominika Clarke relacjonuje życie swojej rodziny w mediach społecznościowych, możemy zobaczyć, co u nich słychać m.in. dzięki wpisom na Instagramie. W jednej z ostatnich rolek mama pięcioraczków pokazała, co (a raczej: kogo) jej dzieci wypatrzyły w ogrodzie.
Wieczór. Relaks w salonie na świeżym powietrzu. Chłopcy podglądają żaby w ogrodzie, bo jest ich dość sporo. „Mamo skorpion!” - słyszę...
- czytamy w opisie rolki udostępnionej na profilu @rodzinaclarke.
Na nagraniu możemy zobaczyć pokaźnej wielkości pajęczaka. Znana mama relacjonuje, że chwilę wcześniej wieszała pranie, na bosaka (teraz słyszymy, że dzieci podpowiadają, aby założyła buty i była ostrożna). Dominika Clarke podjęła decyzję o złapaniu gościa - nie było to łatwym zdaniem, skorpion był „waleczny”. Misja została jednak zakończona sukcesem.
Na nagraniu skorpion, w komentarzach afera
Publikacje mamy pięcioraczków wywołują wiele emocji, tak również było tym razem. „Będzie afera” - czytamy w jednym z komentarzy. I oczywiście tak się stało. Komentujący zwrócili uwagę nie tylko na niebezpiecznego gościa w ogrodzie, ale i na butlę z gazem, do której podpięty jest przechodzący obok progu wężyk.
Nie dla mnie takie atrakcje
Podziwiam odwagę. Ja boję się na to patrzeć, a co dopiero zbliżyć się i próbować złapać
Mnie przeraża ta butla z gazem podpięta wężykiem przez próg
- czytamy w komentarzach.
Nie brakuje i wpisów w obronie, np. o tym, że przecież w Polsce są żmije, a butle z gazem to codzienność w wielu domach.
Po prostu trzeba uważać. Dominiko, jesteś odważną mamą, chyba też bym tak zrobiła
- napisała jedna z obserwatorek.
W rozmowie z nami mama pięcioraczków z Horyńca mówiła o hejcie, który spotyka ją w sieci. Przeczytaj: Dominika Clarke o życiu w Tajlandii i anonimowych hejterach. „Nieraz chce mi się z tego śmiać”. Negatywnych komentarzy nie brakuje, niezależnie od tego, co jest tematem wpisu. Teraz chodzi o skorpiona i butle z gazem, niedawno krytykowano pojawienie się nowego członka rodziny, kota o imieniu Walentynka, jeszcze wcześniej mamie zarzucano zaniedbywanie dziecka. To sprawiło, że Dominika Clarke przerwała milczenie na temat stanu zdrowia Czarusia.