Martyna Wojciechowska jest dumna z adoptowanej córki. Niesamowite, jak się zmieniła!

2025-04-04 9:37

Martyna Wojciechowska jest biologiczną mamą Marysi, a od 2017 roku - adopcyjną mamą Kabuli z Tanzanii. Kabula jest studentką i... zupełnie inną osobą niż w dniu, w którym Martyna Wojciechowska zobaczyła ją po raz pierwszy. Dziewczynka nie miała ręki, ale dostała skrzydła.

Martyna Wojciechowska jest dumna z adoptowanej córki. Niesamowite, jak się zmieniła!

i

Autor: Ig/martyna.world

Poznały się gdy Martyna Wojciechowska nagrywała dokument na temat tanzańskich albinosów. Kabula przebywała wtedy w ośrodku dla dzieci dotkniętych albinizmem i niewidomych. "Straszne miejsce - wszyscy stłoczeni na piętrowych pryczach, brud, choroby i brak jedzenia były codziennością" - tak wspomina to miejsce Martyna Wojciechowska.

Wszystkie dzieci się do niej tuliły, Kabula była inna

W dniu 24 urodzin Kabuli, 7 listopada 2024 roku, Martyna Wojciechowska pisała na Instagramie, że tak naprawdę nie wiadomo, kiedy Kabula się urodziła, ale wybrała sobie właśnie taką datę. Opisała, co działo się w dniu wizyty w ośrodku, w 2024 roku:

Dzieciaki tuliły się do mnie i zabiegały o uwagę.

Ona była inna. Zamknięta w sobie, opryskliwa, zła na cały świat, ale od początku wiedziałam, że ma silny charakter, upór i że bardzo chce się uczyć. 

Potrzebowała szansy. Tej jednej szansy.

Dziewczynka był albinoską i nie miała ręki. 10 lat wcześniej do jej chaty wtargnęli mężczyźni, którzy odrąbali dziecku rękę maczetą. 

To wtedy, w ośrodku Martyna Wojciechowska zrozumiała, że może dać Kabuli tę szansę. I to dlatego dziś Kabula Rhemah może spełniać swoje marzenia jako studentka prawa i działaczka na rzecz potrzebujących pomocy.

Opryskliwa Kabula? „Dziś to pewna siebie, młoda kobieta”

Ostatnio na Instagram trafiły też aktualne zdjęcia Kabuli. Trzeba przyznać, że przyszła prawniczka prezentuje się na nich bardzo profesjonalnie. Długie, falowane blond włosy upięte w wysoki kucyk, granatowy kostium, koszula z broszką przy kołnierzyku, czarna torebka. Do tego blask bijący z uśmiechniętej twarzy.

Kabulka właśnie wróciła na zajęcia po długich feriach i z zapałem rusza do nauki! Nasza Podopieczna studiuje prawo na uniwersytecie w Tanzanii i z każdym miesiącem staje się coraz bliższa realizacji swoich wielkich marzeń.

- czytamy na stronie fundacji Unaweza, która powstała właśnie dzięki Kabuli.

Misją fundacji jest wyrównywanie szans i zapewnienie dostępu do edukacji, opieki medycznej.

DAJEMY SKRZYDŁA. Spełniamy Ich marzenia

- czytamy na stronie fundacji. A historia Kabuli to dowód na to, że tak właśnie jest.

M jak Mama Google News