Sebastian Karpiel-Bułecka posłał dzieci do katolickiej szkoły. „Jestem o nie spokojny”

2025-03-06 11:30

Sebastian Karpiel-Bułecka i Paulina Krupińska są rodzicami dwójki dzieci. Muzyk dużą wagę przywiązuje do góralskich tradycji, bardzo ważna jest dla niego wiara. Obie pociechy posłał do katolickiej szkoły.

Sebastian Karpiel-Bułecka posłał dzieci do katolickiej szkoły. „Jestem o nie spokojny”

i

Autor: Screen Instagram/ @sebastiankarpielbulecka @pkrupinska Sebastian Karpiel-Bułecka posłał dzieci do katolickiej szkoły. „Jestem o nie spokojny”

Lider zespołu „Zakopower” od 2018 roku jest mężem modelki i prezenterki telewizyjnej Pauliny Krupińskiej. Ich ślub w góralskim stylu to wyraz przywiązania muzyka do góralskich tradycji.

Para doczekała się dwójki dzieci: urodzonej w 2015 córki Antoniny i młodszego o dwa lata syna Jędrzeja. Sebastian Karpiel-Bułecka dba nie tylko o rozwijanie muzycznych talentów swoich pociech, lecz także o wychowanie ich w wierze katolickiej. 

Nie ukrywa, że wiara odgrywa w jego życiu ważną rolę, nie powinna zatem dziwić decyzja rodziców o posłaniu dzieci do katolickiej placówki.

Dzieci Sebastiana Karpiela-Bułecki chodzą do katolickiej szkoły

W ostatnim czasie dużo mówi się o lekcjach religii w szkołach. Od września 2025 roku zmniejszy się liczba godzin lekcji religii z dwóch do jednej tygodniowo. Publicznie dyskutuje się także o tym, czy religia powinna zostać przeniesiona do salek katechetycznych.

W szkołach (zwłaszcza w dużych miastach) wyraźnie widać malejące zainteresowanie katechezą, również w kościołach można zauważyć mniejszą frekwencję niż jeszcze przed choćby dekadą.

Podczas gdy jedni decydują się na rezygnację z posyłania dziecka na religię, inni bardzo dbają o to, by swoje pociechy wychowywać w wierze katolickiej.

Z pewnością do tej drugiej grupy należy Paulina Krupińska-Karpiel i Sebastian Karpiel-Bułecka, którzy zdecydowali się o posłaniu dzieci do katolickiej placówki.

„Bardzo się cieszę, że są w tej szkole”

Znanym rodzicom zależało nie tylko na wysokim poziomie nauczania, lecz także na tym, by ich dzieci uczyły się tego, co ważne dla katolików. W życiu rodziny wiara obecna jest na co dzień, a święta to nie tylko czas pięknych dekoracji i prezentów, lecz duchowe przeżycie.

Muzyk jest przekonany o tym, że decyzja o posłaniu dzieci do katolickiej szkoły była właściwa. W jednym z wywiadów pochwalił grono pedagogiczne i wyznał, że jest spokojny o to, czego uczą się jego pociechy.

Dla mnie jest ważne, żeby oni byli wychowywani w duchu katolickim, żeby wierzyli, żeby chodzili do kościoła, żeby się modlili, bo wiem, ile razy wiara pomogła mi w życiu

- powiedział w wywiadzie udzielonym Wirtualnej Polsce.

Ani on ani jego żona nie spotkali się w tej kwestii z żadną krytyką, a jeśli nawet ktoś miałby coś przeciwko ich decyzji, nie wpłynęłoby to na ich podejście.

− Nigdy się nie spotkałem z żadnymi słowami krytyki, a nawet gdyby tak było, to bym się tym kompletnie nie przejmował

- dodał lider popularnego zespołu.

Jak przekazał, dzieci chętnie chodzą do szkoły, a wiara w Boga to jego zdaniem solidny fundament, na którym można budować życie pełne wartości i rozwijać swoje talenty. Te muzyczne już przejawiają dzieci, bo jak zapewnia ich tata oboje mają słuch muzyczny. Córka muzyka gra na skrzypcach, uczy się także gry na fortepianie.

M jak Mama Google News
Jak dobrze znasz dzieci artystów, które poszły w ślady znanych rodziców?
Pytanie 1 z 10
Jak ma na imię syn Jerzego Stuhra?