Nie dostała becikowego, bo za późno udała się do lekarza. Sąd stwierdził, że to niesprawiedliwe

2025-04-04 10:03

Matce dziecka odmówiono wypłaty becikowego, choć złożyła wniosek o to świadczenie. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej uznał, że kobieta nie dopełniła formalności. Do lekarza zgłosiła się już po 10. tygodniu ciąży.

Nie dostała becikowego, bo za późno udała się do lekarza. Sąd stwierdził, że to niesprawiedliwe

i

Autor: Getty images Nie dostała becikowego, bo za późno udała się do lekarza. Sąd stwierdził, że to niesprawiedliwe

Becikowe to jednorazowa zapomoga dla rodziców przyznawana z tytułu urodzenia się żywego dziecka. Nie wszyscy wiedzą o tym, że becikowe można otrzymać także na starsze dziecko. Po narodzinach dziecka o zapomogę można wnioskować przez rok. W przypadku adopcji dziecka także rodzice adopcyjni mają rok na złożenie wniosku.

Wysokość becikowego nie zmieniła się od lat: od 2006 roku, czyli od czasu gdy wprowadzono świadczenie wynosi 1000 zł. Nie przysługuje jednak wszystkim rodzicom, bo obowiązuje kryterium dochodowe.

MOPS odmówił wypłaty becikowego

O wypłatę becikowego mogą ubiegać się zarówno polscy rodzice (tylko ci, którzy mieszkają na terenie Polski) jak i obywatele innych krajów jeśli tylko spełniają konkretne warunki (np. mają zezwolenie na pobyt czasowy, dokument uprawniający do wykonywania pracy na terenie RP czy obywatelstwo Unii Europejskiej).

By otrzymać becikowe należy spełnić dwa warunki:

  • dochód na osobę w rodzinie nie może przekraczać 1 922 zł netto na miesiąc,
  • matka musi pozostawać pod opieką lekarza od minimum 10. tygodnia ciąży.

Właśnie ten drugi warunek nie został spełniony, dlatego Katarinie Z. (obywatelce Ukrainy) odmówiono przyznania zapomogi. Wniosek złożyła w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Kętrzynie. Do wniosku dołączyła zaświadczenie o pozostawaniu pod opieką medyczną od 13. tygodnia ciąży do dnia porodu.

Otrzymała decyzję odmowną, od której odwołała się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie. Ten organ podtrzymał jednak pierwszą decyzję argumentując to tym, że ustawodawca celowo ustanawiając 10. tydzień ciąży nieprzekraczalnym terminem chciał zmotywować kobiety do regularnych badań w czasie ciąży.

Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu

Dopiero gdy sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, ten uchylił obie decyzje. Uznał, że w przypadku Ukrainki należało wziąć pod uwagę intencję ustawodawcy, któremu zależało na tym, by rodzic dziecka, licząc na wsparcie finansowe, zadbał o kontrole lekarskie. Te miały służyć dobru dziecka. 

W przypadku matki, która pod opieką lekarza pozostawała od 13. tygodnia ciąży do porodu ten warunek został spełniony. WSA uznał (Wyrok WSA w Olsztynie z dnia 13 lutego 2025 r. II SA/Ol 909/24) również, że nie zawsze możliwe jest zgłoszenie się do lekarza już przed 10. tygodniem ciąży.

Wiele kobiet na tym etapie nie wie jeszcze o ciąży lub ma problem z zapisaniem się na wizytę, z uwagi na długie terminy oczekiwania do specjalistów. 

Katarina Z. powoływała się właśnie na problem z dostaniem się do ginekologa i fakt, że późno zorientowała się, że jest w ciąży. Brak miesiączki wiązała z wypadkiem, w którym niedługo wcześniej uczestniczyła.

M jak Mama Google News
Czy wiesz, jak opiekować się niemowlakiem?
Pytanie 1 z 10
Jak często trzeba karmić niemowlę?
Zdjęcie