Eksperyment na placu zabaw. Przerażające wnioski
Już od najmłodszych lat rodzice kładą swoim pociechą do głowy, by nigdy nie rozmawiały z obcymi. W teorii więc maluchy wiedzą, by trzymać się od nieznajomych z daleka. Rzeczywistość jednak nie zawsze to odwzorowuje. Przykładem może być eksperyment społeczny przeprowadzony przez znanego polskiego youtubera. Pokazał on, jak łatwo byłoby zabrać nieznajomemu dziecko z placu zabaw. Łukasz Brzozowski z kanału "Brzoza TV" udał się do parku, gdzie bawiło się mnóstwo dzieci. Następnie podchodził do rodziców, którym tłumaczył, na czym polega jego eksperyment i pytał o zgodę na jego przeprowadzenie. Dorośli mieli również zgadnąć, jak zachowają się ich dzieci. Wszyscy byli pewni, że ich pociechy nie pójdą nigdzie z nieznajomym.
Niestety mocno się przeliczyli. Wyniki tego eksperymentu są przynajmniej niepokojące. Niemal wszystkie dzieci, do których podszedł youtuber bez wahania podały mu rękę i wyszły z nim z placu zabaw. Jedyne co musiał zrobić to obiecać im, że pokaże swojego pieska lub ulubioną zabawkę. Jako wabik zadziałał również telefon ze zdjęciem zwierzaka. Działała również informacja, że nieznajomy rozmawiał z mamą lub tatą. Dziecko wówczas ślepo wierzyło obcemu i nawet nie pytało się rodzica o pozwolenie na wyjście z placu zabaw z nieznaną sobie osobą.
Internauci zachwyceni eksperymentem. Nauka na przykładzie
Brzozowski później udawał się wraz z dzieckiem do ich opiekunów, by wspólnie mogli wyjaśnić maluchom, jak źle mogło się to dla nich skończyć. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że ten eksperyment służył im jako nauczka. Ten film zobrazował, jak łatwo dzieci wierzą nieznajomym i jak prosto byłoby komuś uprowadzić dziecko w placu zabaw.
Zamysłem całego nagrania było danie rodzicom do myślenia. Youtuber poprosił, by podczas wyjścia z dzieckiem do parku cały czas mieć je na oku i cały czas powtarzać im jak ważne jest nierozmawianie i nieoddalanie się z obcymi osobami. Brzozowski zaznacza, że nie można siedzieć wpatrzonym w telefon lub w gazetę, tylko koniecznie cały czas patrzeć na swoją pociechę.
Pod nagraniem znalazła się cała masa komentarzy. Ludzi pisali, że materiał otwiera oczy. Komentowali, że to idealny sposób, by pokazać dzieciom realne sytuacje, dzięki czemu szybciej się nauczą, że nie można ufać innym. Jedna z osób napisała pod postem:
Dzieci ufają obcym, dlatego że nie mają świadomości, jaki ten świat jest cierpki i brutalny względem niewinnej małej osoby
Internauci zaznaczyli również, ze trzeba pamiętać, że dzieciaki nie myślą tak samo jak dorośli. Maluchy wciąż wieżą, że wszyscy ludzie są dobrzy, mili i godni zaufania.