Spis treści
Odpowiedź jest dość prosta: dlatego że na co dzień widujemy tylko własną waginę. Mężczyźni z reguły mają znacznie większe doświadczenie i w ciągu całego życia widzą miejsca intymne przynajmniej kilku różnych kobiet. Natomiast kobieta najczęściej nie ma jak porównać wyglądu własnej waginy z innymi i jej jedynym punktem odniesienia stają się czasopisma dla mężczyzn i filmy porno.
I tu pojawia się duży problem – większość modelek i aktorek wcale nie wygląda naturalnie, a ich pochwy i wargi sromowe „poprawiane” są chirurgicznie. Patrzymy więc nie na normę, a na wytwór naszej kultury, która wciąż jednak skupia się wokół nierealnych wyobrażeń i stereotypów na temat seksu i wyglądu kobiecego ciała.
Zobacz: Jak zmienia się wygląd pochwy po porodzie?
Wygląd miejsc intymnych: nie wierz mediom
Prawdziwy, naturalny wygląd miejsc intymnych zazwyczaj bardzo odbiega od tego medialnego wizerunku. Co jednak najważniejsze, wagina każdej kobiety wygląda inaczej i każda z nich jest normalna w swojej niepowtarzalności! Niektóre kobiety mają dość duże wargi mniejsze, które wystają poza wargi większe, u innych wargi większe są wyraźnie zaznaczone i pełne.
Bywa, że srom ma bladoróżową barwę, a niekiedy jest wyraźnie ciemniejszy niż skóra w innych partiach ciała. Duża część kobiet to posiadaczki asymetrycznych warg sromowych i w tym również nie ma niczego nienormalnego. Waginy poprawiane chirurgicznie wyglądają sztucznie, ponieważ w wielu przypadkach wargi mniejsze są prawie całkowicie usuwane, a takiego stanu w naturze na próżno szukać (nie wspominając o tym, że jest to niepraktyczne, ponieważ utrudnia oddawanie moczu, powodując rozpryskiwanie się go na boki).
Czytaj też: Zabiegi ginekologii estetycznej likwidujące wstydliwe problemy po porodzie
Wygląd miejsc intymnych: mężczyźni kochają naturalność
Warto też zauważyć, że... mężczyznom podobają się te prawdziwe miejsca intymne: pochwy i wargi sromowe. Naprawdę rzadko zdarza się, by panowie mieli konkretne preferencje w tej kwestii i twierdzili, że podobają im się waginy „tylko takie i żadne inne”. Podobnie zresztą rzecz się ma z całokształtem kobiecego ciała – niewielu jest mężczyzn, którzy uważają za atrakcyjne jedynie piersi w rozmiarze 75D lub proporcje 90-60-90.
Najbardziej atrakcyjną jest kobieta, która czuje się atrakcyjnie – a nie ma możliwości osiągnięcia tego bez akceptacji swojego ciała takim, jakie jest, szczególnie pod względem tych jego cech, których nie jesteśmy w stanie zmienić. Jeśli do tej pory nigdy nie oglądałaś swojej waginy w lusterku, warto się przełamać i spróbować oswoić, a nawet zaprzyjaźnić z wyglądem własnych miejsc intymnych. Niezależnie od tego, czy są one symetryczne, duże, małe, pokryte owłosieniem czy wydepilowane – są twoje i indywidualne w takim samym stopniu, jak rysy twarzy czy linie papilarne.