Zadławienie u dzieci może mieć bardzo poważne konsekwencje dla zdrowia, a nawet życia. Zablokowanie dróg oddechowych może doprowadzić do niedotlenienia mózgu, a w rezultacie do śpiączki a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci. Dlatego tak ważne jest, aby wiedzieć, jak uderzać dziecko podczas zadławienia i jak udzielić mu pierwszej pomocy. Istotne jest także, aby unikać pewnych pokarmów, które zwiększają ryzyko zadławienia.
Ratowniczka medyczna prowadząca na Instagramie platformę edukacyjną @tinyheartseducation ostrzega i zdradza, czego nie poda dzieciom, dopóki nie skończą piątego roku życia.
Większe ryzyko zadławienia u dzieci
Do zadławienia może dojść zawsze i w zasadzie wszędzie. Wystarczy, że kawałek jedzenia lub drobny przedmiot trafi do krtani, tchawicy lub do oskrzeli i zablokuje przepływ powietrza.
Niestety na najpoważniejsze konsekwencje zadławienia w szczególności są narażone dzieci. Najmłodsi są ciekawi wszystkiego, co ich otacza. Często też chwytają po rzeczy w swoim zasięgu i biorą je do buzi. Może to być bezpieczna zabawka, ale także płaska bateria, moneta lub metalowa kulka.
Najskuteczniejszym sposobem, który pomaga chronić przed zadławieniem, jest przede wszystkim profilaktyka. Istotne jest, aby wyeliminować przedmioty, które mogą być dla dziecka niebezpieczne, ale także nie podawać mu pokarmów, które zwiększają ryzyko zakrztuszenia.
Tego nie dawaj dziecku nim nie skończy pięć lat
Ratowniczka podkreśla, że podczas swojej pracy miała do czynienia z bardzo dużą liczbą zadławień. Większość z nich dotyczyła dzieci w wieku trzech i czterech lat. W swoim wpisie zwraca uwagę na pokarmy, które ze względu na swój kształt, teksturę i rozmiar zwiększają ryzyko zadławienia.
Na jej liście pokarmów, których sama nie będzie podawać swoim dzieciom, dopóki nie skończą pięciu lat, znalazły się:
- popcorn,
- słodkie pianki,
- orzechy,
- lizaki i cukierki,
- gumy do żucia.
Wymienione produkty mogą być groźne dla dzieci, które nie potrafią jeszcze dobrze ich przeżuć i połknąć.